| |

Modelarnia została założona w 2002 roku na dawnych terenach Stoczni Gdańskiej, jako kolejna forma działalności Fundacji Wyspa Progress. Proces rewitalizacji obszaru stoczni, zakładający poszerzenie zabytkowego centrum miasta o nowoczesną, nadwodną dzielnicę o nazwie Młode Miasto, rozpoczął się od zaproszenia w to miejsce artystów. Zaproszenie miało na celu ożywienie terenów postoczniowych oraz zmianę ich postrzegania w świadomości
mieszkańców Gdańska. Koncepcja rewitalizacji tego obszaru osadzona jest w tożsamości miejsca, ale jednocześnie wykorzystuje ogromny potencjał sztuki, co sprawdziło się już m.in. przy rewitalizacji przemysłowego Bilbao czy Zagłębia Ruhry.
Modelarnia powstała jako jedno z pierwszych miejsc sztuki w przestrzeni stoczniowej, podobnie jak Kolonia Artystów czy teatr Znak. Zanim poprzemysłowe budynki zostaną wyburzone, a na ich miejscu ukaże się nowoczesna architektura, artyści mogą cieszyć się atmosferą idealną do pracy. Tereny stoczni, odgrodzone od miasta wysokim płotem - mimo że znajdują się zaledwie kilkaset metrów od jego obecnego centrum -
stanowią prawdziwe, opustoszałe miasto w mieście, z własnymi ulicami, komunikacją, torami kolejowymi, sklepami, a nawet barem czy kawiarnią.
Wyspa od momentu swojego powstania dążyła do wykorzystywania miejsc niechcianych i niczyich. Grzegorz Klaman, założyciel Wyspy, już od lat osiemdziesiątych podejmował działania w miejscach zdegradowanych, takich jak stare baraki na Wyspie Spichrzów - dzielnicy magazynów i ruin czy na Dolnym Mieście, adaptując na pracownie budynek dawnej łaźni miejskiej. Szukanie takich miejsc było wyrazem postawy krytycznej wobec
instytucjonalnego uwikłania sztuki oficjalnej i przykościelnej. Strategia ta, wówczas nowatorska i nieznana w Polsce, stała się później konsekwentną strategią działania Wyspy. Postawa Klamana wobec instytucji zmieniała się kilkakrotnie, czego dowodem jest doprowadzenie do powstania, razem z Anetą Szyłak, Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia (1998), a później quasi-instytucji - Instytutu Sztuki Wyspa (2004). Obecnie na terenach byłej Stoczni Gdańskiej
Fundacja prowadzi dwa miejsca: wspomniany wyżej Instytut Sztuki Wyspa i Modelarnię właśnie.
Znajdująca się pięćdziesiąt metrów od dawnego warsztatu Lecha Wałęsy Modelarnia, jako strategia działania - czy nawet, jak mówi Klaman, jako artefakt - świadomie czerpie z mitu Solidarności. Będąc kooperatywem artystów, nastawiona jest na działanie zespołowe, wzajemne pomaganie sobie. Przychylna jest szczególnie sztuce zaangażowanej społecznie i politycznie.
Modelarnia stała się miejscem, w którym artyści nie tylko tworzą i wystawiają swoją sztukę, ale w którym także żyją i które traktują jak swoje naturalne otoczenie. Początkowo służyła głównie jako pracownia i magazyn, ale z czasem stała się miejscem wydarzeń artystycznych, warsztatów, wykładów, a także koncertów i pokazów performance. Ponadto miejsce to wspiera badania krytyków i kuratorów zainteresowanych gdańską sceną artystyczną. Od roku przy Modelarni działa
Modelator- blog o trójmiejskiej sztuce, prowadzony przez studentów historii sztuki. Artyści Modelarni, działając w ekstremalnych warunkach, walcząc z mrozem i z ciągłym niedofinansowaniem, wypracowali sobie alternatywną ekonomię, która pozwala pozostać im samowystarczalnymi. Ponadto, Modelarnia daje całkowitą swobodę działania bez cenzury, działania na własną odpowiedzialność w aktywie. Naszym celem nigdy nie była gonitwa za
komfortem, luksusem i kasą, - mówi Klaman - tylko za rodzajem odpowiadania za siebie i podejmowania świadomych decyzji. Robimy to nie dlatego, że dostaliśmy etaty, dotacje i jest fajnie tylko dlatego, że mamy swój punkt widzenia na sztukę i realizujemy go.
Co roku odbywają się tu cykliczne imprezy - Zimno i Majówka. Majówka jest organizowana po to, aby zaznaczyć, że jest wreszcie ciepło a Zimno dlatego, że jest potwornie zimno. Nie mamy tu ogrzewania, - mówi Klaman. Nazwa imprezy bezpośrednio nawiązuje do tekstu Zbigniewa Libery pt. Zimna wojna sztuki ze społeczeństwem, w którym artysta komentuje odbiór sztuki krytycznej w Polsce. Zimno jest zatem próbą stworzenia otwartego
dialogu między twórcą a odbiorcą sztuki. Oprócz Zimna i Majówki, odbywają się tu niebędące wystawami jednonocne pokazy połączone z koncertami, które stwarzają możliwość spotkania się w jednym miejscu osób z różnych obszarów kultury. Różnorodność form prezentowanej sztuki i obecność gości będących przedstawicielami rozmaitych środowisk stanowią znakomitą okazję do dyskusji.
Utrata poprzednich miejsc funkcjonowania i wiary w możliwość demokratycznego, obywatelskiego współtworzenia instytucji, zmusiła Wyspę i związane z nią osoby do powrotu do praktyk pozainstytucjonalnych. Początkowo domem Fundacji była tylko Modelarnia, ale już dwa lata później został założony Instytut Sztuki Wyspa, czyli - jak pisze Aneta Szyłak - "nie galeria, nie muzeum, ani nie część przemysłu
kulturalnego", ale raczej miejsce pracy, środowisko przychylne kreatywnemu myśleniu. Mimo że oba miejsca muszą ciągle borykać się z niedofinansowaniem, mrozem a ich status jest wciąż niestabilny, to czynniki te nie zakłócają zaangażowania ich twórców i współpracowników w budowanie stymulującej intelektualnie i artystycznie atmosfery dla terenów postoczniowych. Ponadto, są one otwarte na artystyczny eksperyment i stanowią miejsce badań nad współczesną kulturą wizualną. Plany
rewitalizacji terenów byłej Stoczni Gdańskiej zakładają wyburzenie Modelarni i zbudowanie na jej miejscu budynku usługowego. Nie martwi to jednak jej rezydentów, bo jak pisze Szyłak: "Wyspa jest przede wszystkim intelektualnym wysiłkiem, który może być zabrany z nami gdziekolwiek".
Prowadzący: Grzegorz Klaman
ul. Doki 1 budynek 102B, 80-958 Gdańsk
Autor tekstu: Roma Piotrowska
|